(Nie)znane Bollywood, czyli jak naprawdę wygląda indyjski przemysł filmowy od środka
Można je kochać albo nienawidzić, ale jedno jest pewne – nie da się obok niego przejść obojętnie. Indyjskie kino – przepełnione kolorem i muzyką, znane ze spektakularnych scen tańca, feerii barw i… często dość naiwnej fabuły, ma swoich entuzjastów na całym świecie. Indyjski przemysł filmowy, w skrócie – Bollywood (określenie powstałe z połączenia słów Bombaj i Hollywood) bije amerykańską stolicę filmową na głowę pod względem liczby produkowanych filmów – rocznie powstaje ich tam ok. tysiąca, czyli prawie o jedną czwartą więcej niż w Stanach Zjednoczonych. Odkryj tajemnice indyjskiego przemysłu filmowego z naszymi ekspertami.
Data publikacji: 4.06.2019
W rozmowie biorą udział:
Z rozmowy dowiesz się:
- Jak wygląda indyjski przemysł filmowy od kuchni i w jaki sposób filmowcom udaje się utrzymywać tak intensywne tempo produkcji?
- Jakie są najpopularniejsze mity na temat Bollywood?
- W jaki sposób sami Hindusi reagują na niezwykłe efekty specjalne, które często stają się obiektem memów.
- Dlaczego wciąż tak niewiele bollywoodzkich produkcji trafia do naszych kin?
Ekspertka
Indolożka, zakochana w podróżach i przede wszystkim w Indiach. Uwielbia Indie i to do tego stopnia, że zamieszkała w Indiach sama w wieku 23 lat. Jej pasja do tego kraju rozwinęła się od obejrzenia filmu bollywoodzkiego oraz na studiach filologii indyjskiej i kultury Indii na Uniwersytecie Wrocławskim.
Prowadząca
Jej supermocą jest mówienie, nagrywała podcasty, zanim to było modne – Podcast RADIOaktywny oraz Zmacznego. Kręci ją motoryzacja, nieznane historie związane z jedzeniem, psychologia i przekręty na Wall Street.