Przeczytaj 6 min.

Kultura zmęczenia, czyli dlaczego współczesna rozrywka ma nas wyciszać, a nie ekscytować?

Oglądamy po raz setny ten sam serial, choć listę dialogową znamy na pamięć, słuchamy niewymagającej muzyki, a przed snem scrollujemy relacje z pieczenia chleba lub idylliczne obrazki natury. W epoce nadmiaru informacji, nieustannej dostępności i powszechnego zmęczenia, wielu z nas nie oczekuje od kultury/mediów angażujących bodźców, ale psychicznej regeneracji. Czy to znaczy, że „kultura zmęczenia” wchodzi właśnie w etap dominacji nad wcześniejszymi potrzebami odbiorców? Czym są cottagecore i comfort movies?

Data publikacji: 31.07.2026

Nadmiar – doświadczenie pokoleniowe

Badacze już od jakiegoś czasu opisują zjawisko przebodźcowania oraz chronicznego przeciążenia emocjonalnego jako zjawisko kulturowe, czy wręcz cywilizacyjne.

Socjolog kultury dr hab. Tomasz Szlendak, prof. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w swojej publikacji „Kultura nadmiaru w czasach niedomiaru”, pisze m.in. tak: „W szerokim dzisiaj obszarze kultury problem nadmiaru jest bodaj najwyraźniej widoczny i odczuwalny. (…) Mediów jest za dużo i artystów za dużo, za dużo sztuki i za dużo dzieł. W konsekwencji potencjalnych doznań jest zbyt wiele, skoro mnożą się i atakują coraz liczniejsze kanały docierania z kulturą, instytucje kultury i formaty, w które kulturę coraz skuteczniej się upycha. (…) A skoro wszystkiego pełno, to trudno, coraz trudniej cokolwiek wybrać. (…)”.

Psycholożka prof. Katarzyna Popiołek z Uniwersytetu SWPS zwraca z kolei uwagę, że życie w permanentnym pośpiechu i nadmiarze bodźców osłabia naszą zdolność do regeneracji psychicznej i utrudnia budowanie dobrostanu.

Slow games – przewidywalność to relaks

Wielu z nas poszukuje więc ukojenia na własna rękę, w tych obszarach życia, w których możemy dokonywać codziennych wyborów. Tę wyraźnie zauważalną tendencję dostrzegli twórcy kultury popularnej i użytkowej. Odwoływanie się do przewidywalności, nostalgii, prostoty i spokoju stało się zauważalnym nurtem nie tylko w filmach, serialach, literaturze czy muzyce, ale także w trendach wnętrzarskich, a nawet modzie. Zmiana widoczna jest także na rynku gier. Choć spokojniejsze i mniej rywalizacyjne produkcje istniały od dawna, w ostatnich latach wyraźnie wzrosła popularność tzw. cozy lub slow games – gier nastawionych bardziej na relaks, eksplorację i poczucie komfortu niż na intensywna rywalizację.

Comfort movies – najbardziej lubimy to, co dobrze znamy

W odpowiedzi na wszechobecne zmęczenie i przebodźcowanie wyraźnie wzrosła popularność tzw. comfort movies i comfort shows. W ten sposób określa się przewidywalne produkcje filmowe i telewizyjne, do których widzowie chętnie wracają, doskonale znając ich fabułę, dialogi i zakończenie. Klasycznymi przykładami tego typu są seriale takie jak „The Office”, „Przyjaciele” czy „Gilmore Girls”, a także romantyczne filmy, m.in. „Notting Hill”, „Love Actually” („To właśnie miłość”) czy „Pretty Woman”.

Regulacja emocji bez wysiłku

Dlaczego oglądanie po raz kolejny tego samego serialu czy filmu nadal sprawia nam przyjemność? Odpowiedzi pośrednio dostarczają badania z zakresu psychologii mediów. W artykule „Examining Comfort Media: A Tool for Self-Regulation and Refuge?” opublikowanym w 2025 roku na łamach „Mass Communication and Society” zespół badawczy pod kierunkiem dr Sary M. Grady z The Ohio State University analizował zjawisko comfort media, jako treści wybieranych po to, by regulować emocje i obniżać poziom stresu.

Badacze przeprowadzili ankietę wśród uczestników mieszkających w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Korei Południowej. Respondenci byli proszeni o przypomnienie sobie sytuacji stresującej na poziomie społecznym lub czysto fizycznym – a następnie pytano ich, jakie filmy, seriale czy treści medialne wybieraliby, by poczuć się lepiej.

Bohater – dobry i sympatyczny

Wyniki pokazały, że komfort psychiczny dawały im przede wszystkim treści dobrze znane, przewidywalne i emocjonalnie bezpieczne. Uczestnicy częściej wybierali też historie z bohaterami budzącymi sympatię i z narracją niewymagającą dużego wysiłku poznawczego. Poczucie kontroli i przewidywalności mogło sprzyjać obniżaniu napięcia psychicznego i budowaniu potrzebie bezpieczeństwa.

Nostalgia – recepta na zdrowie

Brytyjski psycholog dr Tim Wildschut z University of Southampton, badający zjawisko nostalgii, również przekonuje, że powracanie do znanych historii może działać regulująco na emocje. Ale nie zawsze była to korelacja oczywista. W XVIII i XIX wieku europejscy lekarze opisywali nostalgię jako stan prowadzący do: melancholii, apatii, utraty motywacji, bezsenności, a nawet śmierci. Szczególnie obawiano się jej w wojsku. Uważano, że żołnierz pogrążony w tęsknocie za przeszłością lub domem staje się mniej zdolny do działania, mniej produktywny i mniej odporny psychicznie. Generalnie więc traktowano nostalgię jako stan niebezpieczny, osłabiający psychikę i utrudniający funkcjonowanie. Dopiero z czasem zaczęto doceniać jej rolę w procesie budowania poczucia bezpieczeństwa, spokoju i życiowej ciągłości. Dziś postrzegana jest przez psychologów jako źródło sensu, a część badań wskazuje nawet, że doświadczenia nostalgiczne mogą osłabić odczuwanie samotności i wzmocnić dobrostan.

Cottagecore – ucieczka do prostoty

Równolegle do trendów filmowych, w przestrzeni cyfrowej (głównie na platformach takich jak TikTok, Instagram czy Pinterest) rozwinął się nurt estetyczny i lifestylowy znany jako cottagecore. To nic innego jak wizualna i narracyjna pochwała wyidealizowanego życia na wsi, blisko natury, w otoczeniu tradycyjnego rzemiosła. Ze szczególnym naciskiem na wykonywanie prostych, codziennych czynności – pieczenia chleba, robienia na drutach, pielenia grządek i celowego spowolnienia tempa życia.

Pastelowo, sielsko i bezpiecznie

Choć popularność cottagecore gwałtownie wzrosła podczas pandemii COVID-19, estetyka ta do dziś pozostaje ważnym elementem kultury internetowej. Jej atrakcyjność badacze wiążą między innymi z potrzebą psychicznego ukojenia i ograniczenia nadmiaru bodźców. Pastelowe barwy, miękkie światło, spokojne tempo narracji i odwołania do natury tworzą atmosferę przewidywalności oraz bezpieczeństwa emocjonalnego.

Mechanizm ten częściowo tłumaczy Attention Restoration Theory – klasyczna koncepcja psychologów środowiskowych prof. Rachel Kaplan i prof. Stephena Kaplana z University of Michigan. Badacze wykazali, że kontakt z naturą i spokojnymi środowiskami może wspierać regenerację uwagi oraz zmniejszać zmęczenie poznawcze.

Romantyzowanie natury – reakcja na postęp

Cottagecore można więc interpretować jako kulturową próbę odzyskania poczucia kontroli, spokoju i wolniejszego rytmu życia w świecie chronicznego przeciążenia informacyjnego.

Co ciekawe, podobne kulturowe zwroty ku naturze i prostocie pojawiały się już wcześniej w momentach gwałtownych przemian technologicznych czy społecznych. Historycy kultury zwracają uwagę, że romantyzowanie natury wyraźnie nasiliło się choćby podczas rewolucji przemysłowej w XVIII i XIX wieku.

Zwraca na to uwagę m.in. brytyjski historyk kultury prof. Raymond Williams z University of Cambridge w swojej książce „The Country and the City” w której dowodzi, że literatura i sztuka epoki industrialnej idealizowały wieś jako przestrzeń autentyczności, spokoju i utraconej harmonii z naturą. Był to, wg autora, kulturowy mechanizm reagowania na gwałtowną urbanizację i doświadczenie nowoczesności.

Kultura – narzędzie terapii

Szeroko rozumiana kultura współczesna coraz częściej pełni więc funkcję podobną do technik samoregulacji emocjonalnej. Badania dotyczące wpływu sztuki i immersyjnych środowisk wizualnych na dobrostan psychiczny sugerują, że kontakt z estetyką uspokajającą może wspierać redukcję stresu i zmęczenia psychicznego. Interdyscyplinarny zespół badaczy pod kierownictwem dr. Grzegorza Pochwatki z Uniwersytet SWPS analizował wpływ immersyjnych środowisk artystycznych na samopoczucie osób funkcjonujących w izolacji. Wyniki wskazywały, że odpowiednio zaprojektowane doświadczenia estetyczne sprzyjają obniżeniu poziomu stresu i psychicznego wyczerpania.

Rzeczywistość cyfrowa – daje i zabiera

„Kultura zmęczenia” wymusiła na nas poszukiwanie nowych strategii przetrwania. Wybór kojącej rozrywki zamiast silnej stymulacji jest więc niczym innym jak przejawem dbałości o higienę psychiczną i regenerację po silnym przeciążeniu poznawczym.

Paradoks polega na tym, że kultura cyfrowa jednocześnie nas przebodźcowuje i oferuje sposoby radzenia sobie z tym przebodźcowaniem. Te same platformy społecznościowe, które generują nadmiar informacji, promują jednocześnie treści „cozy”, relaksacyjne czy nostalgiczne. Algorytmy też szybko uczą się, że użytkownicy poszukują ukojenia.

Czytaj także: Psychopaci. Co mówi o nich popkultura, a co psychologia?

Źródła

  1. Szlendak T., „Kultura nadmiaru w czasach niedomiaru”, „Kultura Współczesna”, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2020.
  2. Popiołek K., „Jak żyć w świecie przebodźcowania”, Strefa Psyche Uniwersytetu SWPS, 2023.
  3. Grady S. M. i in., „Examining Comfort Media: A Tool for Self-Regulation and Refuge?”, „Mass Communication and Society”, Taylor & Francis Online, 2025.
  4. Sedikides C., Wildschut T., Routledge C., Arndt J., „Nostalgia: Past, Present, and Future”, „Current Directions in Psychological Science”, vol. 19, nr 5, 2010.
  5. Kaplan S., „The Restorative Benefits of Nature: Toward an Integrative Framework”, „Journal of Environmental Psychology”, vol. 15, nr 3, 1995.
  6. Williams R., „The Country and the City”, Oxford University Press, Oxford 1973.
  7. Pochwatko G., Czerw A., Białek M., Maj K. i in., „Well-being in Isolation: Exploring Artistic Immersive Virtual Environments in a Simulated Lunar Habitat to Alleviate Asthenia Symptoms”, arXiv, 2023.

To także może Cię zainteresować