Schizofrenia i mózgowe mechanizmy poznania społecznego
Człowiek jest istotą społeczną, żyjącą i działającą wśród innych. Większość naszych aktywności podejmujemy we współdziałaniu z ludźmi. Do tego niezbędne są nam umiejętności odbierania różnych społecznych sygnałów i wchodzenia w interakcje, czego uczymy się już od urodzenia. Rozumiemy mimikę twarzy, gesty, ton głosu, potrafimy wczuć się emocje innych osób, dzięki czemu łatwiej nam żyć wśród ludzi. Osoby cierpiące na schizofrenię mają często utrudnione zdolności poznania społecznego, przez co szczególnie cierpią w codziennym funkcjonowaniu.
Data publikacji: 15.10.2019
Prelegent:
Z wykładu dowiesz się:
- Jakie strategie lub wsparcie mogą pomagać w poprawie funkcjonowania społecznego osób cierpiących na schizofrenię?
- W jaki sposób zaburzenia, takie jak schizofrenia, wpływają na poznanie społeczne?
- Czym jest poznanie społeczne i jakie ma znaczenie w codziennym funkcjonowaniu człowieka?
Jak działa „mózg społeczny”?
Nasz mózg jest niezwykle silnie wyspecjalizowany w percypowaniu społecznym, czyli odbiorze i interpretacji uczuć oraz zachowań innych. Bodźce społeczne dostrzegamy nawet tam, gdzie niekoniecznie się pojawiają, co na przykład możemy zaobserwować, kiedy oglądamy malarskie portrety kubistów czy abstrakcjonistów. Jesteśmy wyczuleni na wszelkie informacje społeczne, bo dzięki temu możemy zrozumieć, kto ma jakie intencje, w jakim jest nastroju, co teraz przeżywa i co zamierza zrobić. W schizofrenii, która jest trzecią najczęstszą przyczyną niepełnosprawności osób przed 40 rokiem życia, te umiejętności są osłabione. Powinniśmy pamiętać, że najbardziej dotkliwe w codziennym funkcjonowaniu schizofreników nie są objawy wytwórcze – omamy i urojenia, lecz umiejętności specyficzne dla sfery społecznej. Co ma do powiedzenia na ten temat neuronauka?
Prelegent
Profesor Instytutu Psychologii PAN, absolwent matematyki na Politechnice Łódzkiej oraz psychologii na Uniwersytecie Łódzkim, kierownik Pracowni Neuronauki Społecznej w Instytucie Psychologii PAN. Jest stypendystą Fundacji na rzecz Nauki Polskiej oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.