Przeczytaj 6 min.

Czy wspomnienia fałszują rzeczywistość? Jak mózg rekonstruuje przeszłość

Kiedy wracamy myślami do jakiegoś zdarzenia z naszego życia zwykle nie zastanawiamy się na ile wiarygodny jest obraz, który przywołujemy. Wychodzimy z założenia, że wiernie odtwarzamy rzeczywistość. Badania nad pamięcią pokazują jednak, że wspomnienie nie musi być zapisem przechowywanym w mózgu w niezmienionej postaci, bo przypominanie sobie jest aktywnym procesem rekonstrukcji, podatnym na wiele bodźców. Warto więc wziąć po uwagę, że nasza wersja wydarzeń nie musi być jedyną słuszną.

Data publikacji: 28.08.2026

Wspomnienie nie jest komputerowym plikiem

Traktowanie pamięci jako rzetelnego archiwum jest zabiegiem kuszącym, ale ryzykownym. Mózg nie działa bowiem jak dysk, który wiernie rejestruje obraz minionych dni. Zapisana informacja obejmuje różne elementy danego wydarzenia – osoby, przedmioty, konteksty, miejsca, znaczenie danej sytuacji oraz emocje z nią związane. Podczas procesu przypominania wszystkie te dane są ponownie uruchamiane i łączone w całość. Nie musi to jednak dać efektu odtworzenia jeden do jednego.

Uwaga na zniekształcenia i dezinformację

Jednym z najlepiej poznanych przykładów takiego zniekształcenia jest efekt dezinformacji. Zgodnie z tą teorią, dodatkowa informacja otrzymana nawet po wydarzeniu, w którym uczestniczyliśmy, może wpłynąć na to, jak to wydarzenie zapamiętamy i jak je później opiszemy. Teza ta znalazła potwierdzenie w badaniu opublikowanym przez psycholożkę poznawczą Elizabeth F. Loftus z University of Washington. W pierwszym przeprowadzonym przez nią eksperymencie 45 studentów oglądało filmy przedstawiające wypadki samochodowe, a następnie odpowiadało na pytania dotyczące prawdopodobnej prędkości pojazdów uczestniczących w karambolu. Osoby, które usłyszały w pytaniu sugestywne słowo „smashed” (roztrzaskały się), podawały wyższe szacunki prędkości niż osoby, które pytano używając łagodniejszych określeń.

Subtelna sugestia też bywa groźna

W ramach drugiego eksperymentu z udziałem 150 studentów, badacze sprawdzali czy sugestywne sformułowania mogą wpłynąć także na wspomnienia prezentowanych wypadków. Tydzień po obejrzeniu filmu zapytano uczestników, czy widzieli na filmie także rozbite szkło, którego w rzeczywistości tam nie było. Odpowiedź „tak” pojawiała się najczęściej w tej grupie, która wcześniej usłyszała słowo „smashed”. Badanie dowiodło, że nawet subtelna sugestia zawarta w pytaniu może zmienić obraz opisywanej sytuacji, a informacja podana po zdarzeniu może wpłynąć na późniejszą relację pamięciową. W codziennym życiu źródłem takiego przekłamania może być np. nierzetelny przekaz medialny lub interpretacja zdarzeń dokonana przez kogoś innego. Warto więc zachować czujność.

Cudza opowieść jako część naszego wspomnienia

Interesujących danych na ten temat dostarczyły badania przeprowadzone w Polsce. Ich wyniki zawarto pracy opublikowanej w 2024 roku w British Journal of Psychology. Zespół z udziałem dr Magdaleny Kękuś, adiunktki na Wydziale Psychologii w Krakowie Uniwersytetu SWPS, dr hab. Malwiny Szpitalak, prof. UJ z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. dr. hab. Romualda Polczyka i współpracowników, badał tzw. konformizm pamięciowy.

Pamięć to konformistka?

Wiemy już, że archiwum naszej pamięci nie tworzy się w izolacji. To, co po określonym zdarzeniu mówią na jego temat inni ludzie, może wpłynąć na obraz naszego wspomnienia. Właśnie to zjawisko psychologowie nazywają konformizmem pamięciowym. W badaniu opublikowanym w 2024 roku w British Journal of Psychology uczestnicy przychodzili do laboratorium parami i oglądali ten sam film. W każdym razie tak im się wydawało. W praktyce, dzięki specjalnej technice projekcji i okularom polaryzacyjnym każda z dwóch osób widziała nieco inną wersję nagrania – filmy różniły się szczegółami, m.in. kolorem czapki głównego bohatera. Później uczestnicy wspólnie odpowiadali na pytania dotyczące tych elementów. W ten sposób niecelowo przekazywali sobie informacje sprzeczne z tym, co w rzeczywistości widzieli. Na końcu każdy, już samodzielnie, wykonywał test pamięci.

Jak się bronić przed niepożądanym wpływem?

Badaczy interesowało nie tylko to, czy cudza wersja wydarzeń przedostanie się do późniejszej relacji drugiej osoby, lecz także czy można temu zapobiec. Najskuteczniejsze okazało się rozbudowane ostrzeżenie – uczestnikom wyjaśniono, że pamięć bywa podatna na sugestie, a przede wszystkim ujawniono, że ich partner mógł widzieć inną wersję filmu. Po takim ostrzeżeniu wpływ wcześniejszej rozmowy na późniejsze odpowiedzi praktycznie zniknął. Badanie prowadzi więc do następujących wniosków – cudza opowieść może zmodyfikować nasze wspomnienia, ale świadomość, że tak to działa, znacznie ogranicza wpływ niepożądanych bodźców.

Podwójna władza emocji

Okazuje się, że emocje oddziałują na nas nie tylko w momencie, gdy znajdujemy się w określonej sytuacji, ale także, gdy przypominamy sobie emocjonujące wydarzenie z przeszłości. Ale to nie koniec skomplikowanych zależności, przegląd badań nad tzw. pamięcią zgodną z nastrojem wykazał, że treści zgodne z naszym aktualnym stanem emocjonalnym przypominamy sobie łatwiej niż te, które nie wpisują się w nasze bieżące emocje.

Co jeszcze może nam mieszać głowie?

Wspomnienie, które przywołujemy pod wpływem emocji może stać się bardziej podatne na modyfikacje, ale potem ma dużą szansę ponownie się ustabilizować. Proces ten określa się mianem rekonsolidacji. Jeden z najbardziej znanych eksperymentów poświęconych temu mechanizmowi przeprowadzili badacze z Uniwersytetu Arizony i Uniwersytetu McGill. Wyniki ich badań opublikowano w czasopiśmie Learning & Memory. W pierwszym, najczęściej przywoływanym eksperymencie, uczestniczyło 36 studentów Uniwersytetu Arizony losowo przydzielonych do trzech grup składających się z 12 osób. Badanie trwało w sumie trzy dni. Pierwszego dnia uczestnicy mieli zapamiętać zestaw 20 niepowiązanych ze sobą przedmiotów, które prowadzący kolejno wyjmował z torby i wkładał do charakterystycznego niebieskiego koszyka. Dwa dni później część badanych wróciła do tego samego pomieszczenia, spotkała tego samego prowadzącego i ponownie zobaczyła niebieski koszyk. Następnie poproszono uczestników jedynie o przypomnienie sobie, jak przebiegał eksperyment; co ważne, nie wymagano od nich, by wymienili przedmioty z pierwszej listy. To krótkie i pozornie nieistotne przypomnienie miało reaktywować wcześniejsze doświadczenie. Następnie uczestnicy przystąpili do zapamiętywanie drugiego zestawu 20 przedmiotów.

Stan bałaganu jest odwracalny

Kiedy dwa dni później poproszono ich o odtworzenie pierwszego zestawu przedmiotów okazało się, że osoby, którym przed poznaniem drugiej listy przypomniano pierwszą sytuację uczenia się, częściej włączały do pierwszego zestawu przedmioty, które w rzeczywistości pojawiły się dopiero na drugiej liście. Badani, u których nie reaktywowano wcześniejszego doświadczenia, takich pomyłek popełniali mniej. Autorzy uznali, że jest to wynik zgodny z hipotezą rekonsolidacji, czyli że reaktywowane wspomnienie może na pewien czas stać się bardziej podatne na włączanie nowych informacji, zanim ponownie się ustabilizuje. Cała opublikowana praca obejmowała trzy eksperymenty z udziałem łącznie 96 studentów.

Czy zatem można mieć zaufanie do własnych wspomnień, a jeśli tak, to w jakim stopniu? Nauka nie daje precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie. Najbezpieczniejsze wydaje się stwierdzenie, że choć w określonych warunkach wspomnienia mogą być podatne na modyfikacje, to jednak nie każdy proces wspominania jest na te błędy narażony. Dlatego jak w wielu innych dziedzinach, także tu, wskazana jest zasada ograniczonego zaufania. Tym razem do samego siebie.

Czytaj także: Pierwotne instynkty w nowoczesnym świecie

Źródła

  1.  Conway, M. A., Pleydell-Pearce, C. W. (2000). The construction of autobiographical memories in the self-memory system. Psychological Review, 107(2), 261–288. DOI: 10.1037/0033-295X.107.2.261.
  2. Loftus, E. F., Palmer, J. C. (1974). Reconstruction of automobile destruction: An example of the interaction between language and memory. Journal of Verbal Learning and Verbal Behavior, 13(5), 585–589. DOI: 10.1016/S0022-5371(74)80011-3.
  3. Loftus, E. F. (2005). Planting misinformation in the human mind: A 30-year investigation of the malleability of memory. Learning & Memory, 12(4), 361–366. DOI: 10.1101/lm.94705.
  4. Kękuś, M., Dziubańska, R., Michalak, K., Polczyk, R., Szpitalak, M., Barzykowski, K. (2024). Protecting against misinformation: Evaluating the effectiveness of three techniques to reduce memory conformity. British Journal of Psychology, 115(4), 880–906. DOI: 10.1111/bjop.12712.
  5. Faul, L., LaBar, K. S. (2023). Mood-congruent memory revisited. Psychological Review, 130(6), 1421–1456. DOI: 10.1037/rev0000394. Praca została opublikowana online w 2022 roku, a w numerze czasopisma w 2023 roku.
  6. Hupbach, A., Gomez, R., Hardt, O., Nadel, L. (2007). Reconsolidation of episodic memories: A subtle reminder triggers integration of new information. Learning & Memory, 14(1–2), 47–53. DOI: 10.1101/lm.365707.
  7. Elsey, J. W. B., van Ast, V. A., Kindt, M. (2018). Human memory reconsolidation: A guiding framework and critical review of the evidence. Psychological Bulletin, 144(8), 797–848. DOI: 10.1037/bul0000152.

To także może Cię zainteresować