Najbliższe wydarzenie
Przeczytaj 4 min.

Jak pachnie osobowość?

Czy powonienie pomaga nam „wyczuć” cechy charakteru drugiej osoby? Pozwala określić jej skłonność do dominacji albo niestabilność emocjonalną? Z badań naukowych wynika, że tak. Zapach ciała może przenosić informacje na temat osobowości, choć w dość ograniczonym zakresie.

Data publikacji: 3.04.2026

Test trzech nocy

Interesujący eksperyment przeprowadziła dr hab. Agnieszka Sorokowska, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego wraz ze swoim zespołem. Naukowcy polecili sześćdziesięciu badanym (połowa mężczyzn, połowa kobiet) noszenie gładkich białych koszulek podczas snu przez trzy noce z rzędu. Uczestnicy mieli również unikać w tym czasie perfum, mydła i dezodorantów, a także powstrzymać się od palenia papierosów oraz spożywania produktów mogących wpłynąć na zapach ciała. Wcześniej każdy z nich wypełnił specjalny test pozwalający wstępnie ocenić cechy jego osobowości.

Prawda zamknięta w torebce

Po trzech dniach koszulki odebrano od uczestników eksperymentu i umieszczono w szczelnych, plastikowych torebkach. Następnie dwustu ochotników (po równo kobiet i mężczyzn) poproszono o powąchanie materiału testowego z torebek i opisanie osobowości „dawcy” zapachu. Każdy z nich oceniał nie więcej niż sześć próbek, ale każda torebka została poddana ocenie dwudziestu osób. Dzięki temu badania stały się bardziej wiarygodne.

Nos się nie myli

Wyniki okazały się zaskakująco trafne. Oceny osobowości formułowane na podstawie zapachu w wielu przypadkach pokrywały się z wynikami testów psychologicznych. Co więcej, dawców zapachów sfilmowano podczas różnych interakcji społecznych, a następnie nagrania pokazano kolejnym osobom, które miały ocenić ich osobowość. Wskazane przez nie cechy okazały się bardzo zbliżone do tych, które przypisali im uczestnicy oceniający zapach. Oznacza to, że „wąchający” byli w stanie trafnie rozpoznać m.in., czy dana osoba jest bardziej neurotyczna, dominująca czy ekstrawertyczna. Uczestnicy badania okazali się szczególnie skuteczni w rozpoznawaniu cech dominacji na podstawie zapachów osób płci przeciwnej.

Za wszystkim stoją emocje

Jak to się dzieje, że zapach ciała tak wiele o nas mówi? Z badań wynika, że poziom różnych substancji chemicznych obecnych w skórze, ślinie, moczu czy wydzielinach narządów płciowych – wpływających na zapach naszego ciała – jest ściśle powiązany z funkcjonowaniem psychiki. Stres, lęk czy podniecenie aktywują pracę określonych gruczołów, modyfikując wydzielany zapach. Co istotne, procesy biologiczne wywołane przez określone emocje są powiązane z cechami osobowości.

Czytaj także: Siła snu – jak zdrowy sen wpływa na umysł, ciało i relacje

Lęk przenoszony przez zapach

Zdolność rozpoznawania emocji na podstawie zapachu ciała została opisana już w badaniach Markusa Ackerla, psychologa związanego z Uniwersytetem Wiedeńskim (University of Vienna). W przeprowadzonym przez niego eksperymencie uczestnicy wąchali próbki potu pobrane od osób znajdujących się w stanie lęku (np. przed egzaminem) oraz w stanie neutralnym. Okazało się, że zapach potu wywołanego stresem był oceniany jako bardziej nieprzyjemny i wywoływał u odbiorców reakcje emocjonalne zbliżone do tych, które towarzyszyły dawcom zapachu.

Trudne uczucia wiszą w powietrzu

Zapach ciała może więc nieść informacje zarówno o naszym aktualnym stanie emocjonalnym, jak i – pośrednio – o cechach osobowości. Na przykład osoby o wysokim poziomie neurotyczności, które częściej doświadczają lęku, napięcia czy poczucia zagrożenia mogą częściej sygnalizować poprzez zapach negatywne stany emocjonalne. Nie oznacza to jednak, że neurotyczność ma „własny kod zapachowy”, lecz że emocje, które są dla niej charakterystyczne, mogą być częściowo komunikowane poprzez wyczuwalną chemię.

Sumienność nie pachnie?

Badania Agnieszki Sorokowskiej pokazują, że uczestnicy eksperymentu stosunkowo dobrze rozpoznawali na podstawie zapachu takie cechy jak neurotyczność czy potrzeba dominacji. Znacznie gorzej radzili sobie natomiast z identyfikowaniem ugodowości, otwartości na doświadczenia czy sumienności. Najprawdopodobniej cechy te nie są wystarczająco silnie powiązane z reakcjami emocjonalnymi, aby wpływać na układ hormonalny i w konsekwencji kształtować charakterystyczną woń ciała.

Zapachowa próba genetyczna

O tym, że zapach ludzkiego ciała jest ważnym bodźcem w interakcjach społecznych, wiadomo nie od dziś. Eksperyment przeprowadzony przez szwajcarskich biologów ewolucyjnych – Clausa Wedekinda (Uniwersytet w Lozannie) i Thomasa Seebecka (Uniwersytet w Bernie) – dowodzi, że powonienie może odgrywać ważną rolę np. przy doborze partnera. W ramach wspomnianego testu kobiety oceniały zapach koszulek noszonych przez uczestniczących w badaniu mężczyzn. Okazało się, że zdecydowana większość z nich wybierała zapach osób o wyraźnie odmiennym – względem własnego – zestawie genów związanych z układem odpornościowym (MHC).

Autorzy interpretują ten wynik jako przejaw mechanizmu ewolucyjnego, zgodnie z którym większa różnorodność genetyczna partnerów może sprzyjać większej odporności przyszłego potomstwa.

Instynkt kontra tabletka

Badanie to zostało rozwinięte przez zespół biologa ewolucyjnego S. Craiga Robertsa (University of Stirling). W eksperymencie sprawdzano, czy stosowanie antykoncepcji hormonalnej wpływa na preferencje zapachowe kobiet. Wyniki pokazały, że kobiety stosujące doustną antykoncepcję częściej wybierały z kolei zapach mężczyzn podobnych do nich pod względem genów (MHC). Sugeruje to, że związek między zapachem a doborem partnera jest biologicznie uwarunkowany, ale jednocześnie wrażliwy na dodatkowe czynniki fizjologiczne.

Ładnie pachnący wydają się ładniejsi?

W kulturach zachodnich naturalny zapach ciała jest na ogół postrzegany jako nieprzyjemny. Chowamy się za zapachami kosmetyków, podnosząc w ten sposób swoją atrakcyjność i ukrywając to, czego nie chcemy powiedzieć o sobie światu. Jak wynika z danych naukowych, są to działania całkiem skuteczne.

Podczas jednego z eksperymentów, badanym zaprezentowano wizerunki nieznanych im osób, przy czym jednym wizerunkom towarzyszył przyjemny zapach, innym zapach nieprzyjemny, a jeszcze inne nie pachniały wcale. Okazało się, że osoby ze zdjęć pachnących ładnie, automatycznie były postrzegane jako atrakcyjniejsze i bardziej inteligentne.

Sięgamy więc po sztuczne zapachy, by poczuć się atrakcyjnie, śmielej wchodzić w relacje i umocnić poczucie własnej wartości. Czy w ten sposób rzeczywiście oszukujemy świat? A może wybrany, starannie naniesiony, zapach także stanowi zakodowaną informację na nasz temat?

Czytaj także: Pierwotne instynkty w nowoczesnym świecie

To także może Cię zainteresować