Przeczytaj 6 min.

Nuda w czasach nadmiaru. Dlaczego dziesiątki możliwości nie chronią nas przed poczuciem bezsensu i pustki?

Jeszcze nigdy dostępność rozmaitych form rozrywki nie była tak powszechna i bezproblemowa. Serial, podcast, gra, transmisje wydarzeń kulturalnych i sportowych, chat ze znajomymi, a wszystko to dostępne w kilka sekund. Wydawałoby się więc, że wraz z rozwojem technologii problem nudy powinien całkowicie zniknąć. Tymczasem pojawiają się dane sugerujące odwrotny trend.

Data publikacji: 9.10.2026

Amerykańskie nastolatki ankietowane przez naukowców przez kilka następujących po sobie lat, zadeklarowały, że odczucie nudy w ich życiu staje się z roku na rok coraz silniejsze. Z badań jednoznacznie wynika, że lepsza dostępność rozmaitych narzędzi technologicznych nie przekłada się na większą satysfakcję ze spędzanego czasu.

Czym jest nuda?

Z psychologicznego punktu widzenia nuda nie jest stanem, w którym „nic się nie dzieje”. Dr John D. Eastwood, psycholog kliniczny i associate professor w Department of Psychology na York University, zaproponował inną jej definicję – według niego nuda pojawia się wtedy, gdy żaden z dostępnych bodźców nie jest dla nas wystarczająco motywujący do działania, mimo że szczerze pragniemy zaangażować się w jakąś aktywność. Brzmi znajomo? Każdy z nas doświadczył prawdopodobnie takiego stanu, gdy żaden katalog gier, filmów czy sportów nie wydawał się dostatecznie atrakcyjny, a wyjście z domu ze znajomymi okazywało się wysiłkiem wręcz nadludzkim.

Dlaczego brak nam motywacji?

Czy przyczyną może być nadmiar opcji? Odpowiedź brzmi – tak, ale nie tylko. Metaanaliza badań nad zjawiskiem „przeciążenia wyborem”, obejmująca łącznie 7202 osoby, wykazała, że zbyt duża liczba wariantów rzeczywiście utrudnia podjęcie konkretnych działań, ale demotywują nas jeszcze inne okoliczności. Nie chce nam się podejmować aktywności, gdy planowane zadania wydają nam się zbyt skomplikowane, nie bardzo wiemy na co właściwie mielibyśmy ochotę, a jednocześnie zależy nam na ograniczeniu wysiłku poznawczego.

Wyobraźmy sobie taką sytuację – przed nami wolny wieczór, chcemy spędzić go miło, ale nie mamy siły na dodatkowe wyzwania. Sięgamy więc po to, co najłatwiej dostępne – uruchamiamy platformy streamingowe. I już w tym momencie pojawia się pierwszy problem – konieczność wybrania tego jednego spośród kilkudziesięciu propozycji. Część energii i wolnego czasu poświęcamy więc na selekcję: sprawdzamy opisy, oglądamy zwiastuny, analizujemy recenzje, w końcu decydujemy się na obejrzenie wybranego filmu. Po kilku lub kilkunastu minutach dopadają nas jednak wątpliwości, czy to aby na pewno był dobry wybór? Może zamiast komedii trzeba było postawić na coś ambitniejszego? Gdzieś „z tyłu głowy” przewijają się opcje, które odrzuciliśmy. Od tego momentu nie jesteśmy już w ogóle skupieni na oglądaniu. Po chwili przerzucamy się na kolejną pozycję filmową.

Jaki jest skutek nadmiaru?

Energia poświęcona na te wszystkie ruchy wyboru jest sporym obciążeniem. Do tego dochodzi permanentne poczucie, że w czasie, gdy decydujemy się robić jedno, umyka nam coś innego. Eksperci przekonują, że to znak czasów i rozwoju technologii. Tzw. FOMO (Fear of Missing Out) dotyczy przecież nie tylko pomysłu na spędzanie wolnego czasu, ale także relacji z innymi ludźmi. W dobie natychmiastowej dostępności tak wielu możliwości, kuszą nas inne osoby, inne miejsca, inne aktywności. To jest jednak pułapka. Badacze cyfrowej nudy zwracają uwagę na koszty takiej sytuacji.

Szczególnie dobrze pokazują to badania z zakresu tzw. digital switching, przeprowadzone przez naukowców z University of Toronto. Seria siedmiu eksperymentów obejmujących łącznie 1223 osoby, wskazywała, że kiedy badani mogli dynamicznie zmieniać oglądane filmy albo przewijać je w poszukiwaniu ciekawszych fragmentów, nie tylko odczuwali większą nudę, ale też obniżał się poziom ich satysfakcji z tej formy spędzania wolnego czasu.

Czy w grupie raźniej i czy trudniej się skupić na zadaniach wykonywanych w pojedynkę?

Do ciekawych wniosków na ten temat prowadzi praca opublikowana w 2026 roku przez zespół prof. dr hab. Agaty Błachnio z Instytutu Psychologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W ramach badania przeanalizowano zachowania 581 Polaków w wieku od 18 do 28 lat. Okazało się, że odczuwanie nudy powiązane jest często z poczuciem samotności. Kontakty z ludźmi mogą nadawać naszym doświadczeniom sens i poczucie ważności, a ich ograniczenie sprawia, że wykonywane czynności postrzegamy jako mniej znaczące i jednocześnie bardziej nudne. Wspólna aktywność społeczna dostarcza czegoś, czego nie zastąpi żaden katalog cyfrowej rozrywki, pomaga tworzyć relacje, określa wspólny cel i daje powód, by zostać przy jednej czynności na dłużej.

Dlaczego aktywności społeczne często przegrywają w konfrontacji ze smartfonem?

Ponieważ nie mamy z kim dzielić wolnego czasu? Boimy się zaproponować wspólną aktywność? A może nie stać nas na wspólne wyjście? Często niestety wszystkie te mechanizmy działają jednocześnie.

Dr Ewa Jarosz, związana (w okresie prowadzenia badań) z Centre for Time Use Research na University of Oxford oraz z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN, analizowała w jaki sposób Polacy spędzają wolny czas i czy podejmowane przez nich aktywności są zależne od wykształcenia oraz rodzaju wykonywanej pracy zawodowej. Interesowało ją nie tylko to, ile wolnego czasu mają badane osoby, ale także jak nim zarządzają; czy wypełnia go np. jedna aktywność, czy też wiele różnych zajęć.

Okazało się, że osoby o różnym poziomie wykształcenia i statusie zawodowym nie tylko mają różną ilość czasu wolnego, ale też inaczej z niego korzystają. Szczególnie widoczny był związek z wykształceniem: osoby lepiej wykształcone częściej podejmowały bardziej różnorodne aktywności w czasie wolnym.

Kto nudzi się bardziej i dlaczego?

Polski socjolog dr hab. Mariusz Finkielsztein z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Gdańskiego także wskazuje, że przyczyny odczuwania nudy i sposoby radzenia sobie z nią są powiązane z pozycją społeczną. Nie jest to tylko polska specyfika, badania przeprowadzone na próbie 30 tys. dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii pokazują z kolei, że różnice społeczno-ekonomiczne przekładają się na uczestnictwo w kulturze i sztuce.

Wbrew pozorom, nie wszystko jednak da się sprowadzić do statusu materialnego, choć pieniądze mają tu pewne znaczenie. Liczą się także zasoby energetyczne jakimi dysponujemy w wolnym czasie, ogólne zdrowie, dostępna infrastruktura i w końcu – kompetencje kulturowe. Tym bardziej, że jak się okazuje, duża ilość wolnego czasu nie tylko nie gwarantuje satysfakcji, ale wręcz potęguje wątpliwości dotyczące celu i sensu podejmowania określonych aktywności.

Co robić, by mieć siłę i ochotę na zwalczanie nudy?

Jak przekonują naukowcy – wolny czas staje się satysfakcjonujący wtedy, gdy jest spędzany świadomie, a nie jedynie „wypełniany” aktywnościami. Tymczasem współczesne technologie dostarczają błyskawicznie pakietu odpowiedzi na pytanie – co mogę teraz ze sobą zrobić? Ale znacznie gorzej radzą sobie z pytaniem – po co właściwie mam to robić?

Czytaj także: 6 ważnych pytań o wpływ technologii na dobrostan psychiczny

Źródła

  1. Weybright, E. H., Schulenberg, J., & Caldwell, L. L. (2020). More Bored Today Than Yesterday? National Trends in Adolescent Boredom From 2008 to 2017. Journal of Adolescent Health, 66(3), 360–365. DOI: 10.1016/j.jadohealth.2019.09.021.
  2. Eastwood, J. D., Frischen, A., Fenske, M. J., & Smilek, D. (2012). The Unengaged Mind: Defining Boredom in Terms of Attention. Perspectives on Psychological Science, 7(5), 482–495. DOI: 10.1177/1745691612456044.
  3. Chernev, A., Böckenholt, U., & Goodman, J. (2015). Choice overload: A conceptual review and meta-analysis. Journal of Consumer Psychology, 25(2), 333–358. DOI: 10.1016/j.jcps.2014.08.002.
  4. Przybylski, A. K., Murayama, K., DeHaan, C. R., & Gladwell, V. (2013). Motivational, emotional, and behavioral correlates of fear of missing out. Computers in Human Behavior, 29(4), 1841–1848. DOI: 10.1016/j.chb.2013.02.014.
  5. Tam, K. Y. Y., & Inzlicht, M. (2024). Fast-forward to boredom: How switching behavior on digital media makes people more bored. Journal of Experimental Psychology: General, 153(10), 2409–2426. DOI: 10.1037/xge0001639.
  6. Błachnio, A., Przepiórka, A., Cudo, A., Kot, P., & Gorbaniuk, J. (2026). The role of affect balance and external boredom in the relationship between loneliness and problematic smartphone use. Innovation: The European Journal of Social Science Research. DOI: 10.1080/13511610.2026.2618079.
  7. Jarosz, E. (2016). The duration and dynamics of leisure among the working population in Poland: A time-use approach. World Leisure Journal, 58(1), 44–59. DOI: 10.1080/16078055.2015.1088467.
  8. Finkielsztein, M. (2025). The Sociology of Boredom, zwłaszcza rozdział „Boredom and Social Inequality”. Wiley.
  9. Mak, H. W., Coulter, R., & Fancourt, D. (2020). Patterns of social inequality in arts and cultural participation... Public Health Panorama, 6(1), 55–68. N=30 695.
  10. Sharif, M. A., Mogilner, C., & Hershfield, H. E. (2021). Having too little or too much time is linked to lower subjective well-being. Journal of Personality and Social Psychology, 121(4), 933–947. DOI: 10.1037/pspp0000391.
  11. Jarosz, E. (2022). What makes life enjoyable at an older age? Experiential wellbeing, daily activities, and satisfaction with life in general. Aging & Mental Health, 26(6), 1242–1252. DOI: 10.1080/13607863.2021.1916879.
  12. van Tilburg, W. A. P., & Igou, E. R. (2011). On boredom and social identity: A pragmatic meaning-regulation approach. Personality and Social Psychology Bulletin, 37(12), 1679–1691. DOI: 10.1177/0146167211418530.

To także może Cię zainteresować